|
Polsko-czeczeńska duma - Mamed Khalidov! |
|
Napisał: Mikołaj Jarocki
|
|
środa, 08 lipiec 2009 |
|
Na jego dom spadły bomby, boisko szkolne zaorały gąsienice rosyjskich
czołgów, dziadek – patrząc na masakrę rodzinnej wioski – zmarł na zawał. - Ty nie wiesz, co to jest wojna. I dobrze
- mówi najniebezpieczniejszy Polak.
|
Czeczen Mamed Khalidov to gwiazda mieszanych sztuk walki. I nie ma tu
żadnej sprzeczności. Czeczenię kocha, bo tam się urodził. Polskę
szanuje, bo dała mu nowe życie. Drogę ku sportowej sławie zaczynał od
otoczonych nimbem nielegalności pojedynków w stalowej klatce. Nie bał
się do niej wejść. Jak sam mówi, najstraszniejsze już widział w
ojczyźnie. Teraz kilka milionów Polaków ogląda go na ringu federacji
KSW w telewizji. Dla Czeczenów na świecie jest bohaterem. Chłopakiem,
który wyrwał się z piekła bombardowanego Groznego, zostawił za sobą
zamordowanych kolegów i jest wiernym poddanym Allaha, pokornie noszącym
Czeczenię w sercu.
Rosjanie odebrali mu część szczęśliwego dzieciństwa. Gdy proszę go o
rozmowę o wojnie, jego oczy tężeją, zaciska potężne pięści i upewnia
się, czy dobrze usłyszał.
Czytaj więcej...!
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze. Zaloguj się. Jeśli nie masz konta, załóż je sobie. |
|
Zmieniony ( środa, 08 lipiec 2009 )
|